Argentyna cz. III – Jezioro Nahuel Huapi/Puerto Blest/Puerto Frías

Kto by pomyślał, że ostatni dzień pobytu w Bariloche stanie się najbardziej niesamowitym, nieplanowanym dniem w naszym życiu.. Nieoczekiwana pomyłka w wyborze autobusu sprawiła, że nagle znaleźliśmy się na środku Jeziora Nahuel Huapi i zostaliśmy uczestnikami całodniowego rejsu płynącego w stronę granicy z Chile.

8.00 rano pobudka, szybkie śniadanie i w drogę (mapa). Wsiadamy do autobusu nr 20 – nasz cel Punto Panoramico. Jedziemy około godziny. Nagle autobus zatrzymuje się i wszyscy pasażerowie zaczynają wysiadać. Zostajemy tylko my ..zdezorientowani. M pyta się czy jedziemy dalej. Niestety nie – wsiedliśmy nie do tego autobusu co trzeba. Jesteśmy na przystanku Hotel Llao Llao. I co dalej? Idziemy za tłumem podążającym do… Puerto Pañuelo. Jest godz. 10.15. Okazuje się, że o godz. 10.30 wyrusza z portu całodniowy rejs po Jeziorze Nahuel Hupi. Co robić?! A co tam płyniemy! Widocznie tak miało być. Kupujemy bilety na rejs (220.000 ARS od osoby), płacimy wstęp do parku (50,- ARS od osoby) i nagle wypływamy już z portu…

Pierwsza cześć podróży to rejs po Jeziorze Nahuel Huapi w kierunku Wodospadów Los Cantaros i Jeziora Los Cantaros

Dopływamy do brzegu i kierujemy się w stronę Wodospadów Los Cantaros i Jeziora Los Cantaros. Przed nami schody, schody i jeszcze raz schody.

Omijamy punkt widokowy na wodospady i kierujemy się jako pierwsi do Jeziora Los Cantaros. Na górze witają nas piękne widoki na jezioro i góry.

Robimy zdjęcia, chwilę odpoczywamy. Po 20 minutach przychodzą następne osoby. My decydujemy się zejść i kierujemy w stronę wodospadów. Znowu jesteśmy sami – cała reszta turystów okupuje teraz jezioro.

Spotykamy jedną z przewodniczek, które informuje nas, że kolejny rejs do Puerto Frias dopiero za 3 godziny, także możemy zrobić sobie godzinny spacer do Puerto Blest (mapka – szlak żółty). Idziemy!

Krótki odpoczynek na plaży

Nasz statek udaje się w kierunku Puerto Blest

Hotel Puerto Blest

Docieramy do portu Blest i teraz czekamy na kolejny punkt wycieczki – Puerto Frías.

Rzeka Frías– ten niesamowity kolor zawdzięcza topniejącym lodowcom Wulkanu Tronador

Wsiadamy do busików i za 10 minut jesteśmy w następnym porcie (Puerto Alegre)

… i zaczynamy naszą podróż przez Jezioro Frías. (rejs po Jeziorze Frías jest płatny dodatkowo. Podczas rejsu po Jeziorze Nahuel Huapi zbierana jest od osób zainteresowanych opłata w wysokości 135,- ARS  – za dwie osoby ).

Przepiękny Wulkan Tronador

Przybijamy do portu Frias…

Busy transportujące turystów z Peulla w Chile do portu Frías

Dla tych, którzy jadą do Chile…

I jeszcze ostatnie spojrzenie na Jezioro Frías…

Wracamy na statek i żegnamy się z Jeziorem Frias. Potem chwilka relaksu w Puerto Blest i następnie płyniemy w stronę Bariloche po Jeziorze Nahuel Huapi….

Więcej:

Argentyna cz. I – Bariloche

Argentyna cz. II – Cerro Catedral