Narodowy Park Alerce Andino – Saltos del Chaica/Laguna Chaiquenes/Laguna Triangulo

„Park Narodowy Alerce Andino położony jest w Andach, w regionie Los Lagos w Chile. Obejmuje 393 km ². W parku znajduje się 50 jezior i stawów. Na terenie parku rosną drzewa Alerce, które od 1977 traktowane są jako pomniki przyrody – są drugim na świecie najstarszym znalezionym gatunkiem drzew.”

W ten weekend zdecydowaliśmy się mimo  zapowiadanych sztormów na kolejną wizytę w Parku Narodowym Alerce Andino. Tym razem chcieliśmy zwiedzić Laguny Triangulo i  Chaiquenes oraz wodospady Chaica.  Naszą podróż rozpoczęliśmy o godz. 8.30, a do przejechania mieliśmy ok. 40 km.  Wyglądało to mniej więcej tak:

[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=rQk1IWgDrb8[/embedyt]

( Dla tych, którzy chcieliby się tam udać busem od razu zaznaczam, że odległość od przystanku autobusowego w miejscowości Lenca do samego wejścia do parku to odległość 7km. Bus można złapać na głównym przystanku autobusowym w Puerto Montt  – kierunek Hornopiren, Lenca, Chaica – 4-5 busów na dzień).

W Parku byliśmy pierwsi i jedyni którzy wybierali się w dłuższą trasę.

Po zakupie biletów  i wysłuchaniu strażnika zaczęliśmy wędrówkę  – 9,5 km.

Droga do samych Wodospadów Chaica nie jest trudna. Większość trustów wybiera ten szlak jako dobre miejsce na spacer – 3km.

Wodospady Chaica prezentowały się tak.

[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=HoQpE0nMMYs[/embedyt]

Parę metrów dalej można zobaczyć jeden pomników przyrody – drzewo Alerce.

Jest to ostatnie miejsce do którego można się dostać bez żadnych problemów. Natomiast już od znaku informującego, że zaczyna się szlak górski (woda, błoto, kamienie itp.) napotkaliśmy na swojej drodze parę przeszkód…

[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=q4fPkv_7kF8[/embedyt]

Oprócz tego śliskie kamienie, mokre liście, wgłębienia i nierówności  wszystko to sprzyjało niefortunnemu stąpnięciu – też nie raz nie jeden tego doświadczył.

Po 5,5 km w końcu dotarliśmy do Jeziora Chaiquenes.

A potem dalej w drogę do Jeziora Triangulo.

Następne 4 km to była walka z samym sobą, zmęczenie dawało się wszystkim we znaki. Ale za to w chwilach relaksu można był podziwiać leśne widoki.

Po ok. 2godz. dotarliśmy w końcu do celu. Laguna Triangulo, mimo niesprzyjającej pogody wyglądała nieziemsko.

[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=oVkDp3Mk7Ds[/embedyt]

A po zejściu ze szlaku już tylko powrót i odpoczynek…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *